
Jakiś czas temu odkryłam prawdę o tym, że najczęściej źle wybieramy pomieszczenie na pokój dziecięcy: zwykle jest to najmniejszy pokój w domu czy mieszkaniu.
Nie wiem czym się przy tym kierujemy… może wzrostem użytkownika? Natomiast domyślam się, czym się NIE kierujemy – tym, co w projektowaniu jest najważniejsze, czyli potrzebami (i dlatego uważam zły wybór pokoju dziecięcego za potworka).
Zapominamy o tym, że pokój dziecięcy jest jakby „mieszkaniem w pigułce”, bo dziecko robi tam niemal wszystko (tutaj przeczytasz więcej o strefach w pokoju dziecięcym), a poza tym dziecko ma o wiele większą potrzebę ruchu niż dorosły, a to wymaga przestrzeni.
Oczywiście mówię tu jedynie o takich sytuacjach, kiedy możemy sobie pozwolić na wybór większego pokoju

Jeśli chcesz skorzystać z mojej pomocy
w zaprojektowaniu Twoich przytulnych wnętrz,
to zapraszam do wypełnienia krótkiej ankiety
– w odpowiedzi otrzymasz ofertę dopasowaną do Twoich potrzeb.
